Toasty weselne

Toasty weselne

0

Witam czytelników ponownie. Jak pisałam we wcześniejszych postach, wesele mojej siostry zbliża się wielkimi krokami (przyszła sobota) i wczoraj zaczęłam zastanawiać się na toastami weselnymi.

Co prawda toasty najczęściej wznoszą rodzice Młodej Pary, ale często też robi to świadek. Chciałam pomóc trochę mojemu chłopakowi, który będzie świadkował i zaczęłam szukać w internecie ciekawych pomysłów na toast weselny.

Zależało mi na czymś z przymrużeniem oka.

Kilka fajnych rzeczy znalazłam, jednak nie ma miejsca w internecie w którym były by one zebrane w jednym miejscu i opublikowane.
Dlatego właśnie postanowiłam opublikować je tutaj.

Poważne teksty toastów weselnych:

Była noc. Księżyc i cisza. On i Ona.
On powiedział: – Tak?
Ona powiedziała: – Nie.
Minęły lata. I znów noc, księżyc i cisza. On i Ona.
Ona powiedziała: – Tak?
On powiedział: – Tak.
Ale lata już były nie te.
Wypijmy toast za to, byśmy wszystko w życiu robili w porę!

~*~
Płynie przez rzekę żółw, a na jego grzbiecie zwinął się jadowity wąż.
Wąż myśli: ”Ugryzę – zrzuci”.
Żółw myśli: ”Zrzucę – ugryzie”.

Wypijmy ten toast za nierozerwalną przyjaźń, co znosi wszelkie przeciwności!

~*~
Wypijmy toast weselny za to, aby Młoda Para miała tyle zmartwień,
ile kropli pozostanie w naszych kieliszkach.

~*~
Jak obyczaj stary każe,
gdy los składa nam w darze,
dzień tak radosny, tak szczęśliwy,
dzień wesela, dzień jedyny,
Wznieś za młodych toast trzeba,
niech więc słychać aż do nieba,
Sto lat, sto lat, młodej parze,
niech wam los dziś składa w darze,
to co szczęściem się nazywa,
niech pieniędzy wam przybywa,
niech wam zdrowie dopisuje,
i niczego nie brakuje.
Młodej parze szczęścia życzmy,
Sto lat, sto lat, głośno krzyczmy.
(weselnicy odśpiewują razem „Sto lat”)

~*~

Dzisiaj ślub Wasz, Państwo Młodzi,
W takim dniu się zawsze godzi.
Życzyć szczęścia dni rozlicznych,
I gromadki dzieci ślicznych.
Tylko One sprawić mogą,
Że nad życia trudną drogą.
Pośród smutków, zawsze, wszędzie,
Słońce Wam świeciło będzie.

~*~
Kochani Państwo Młodzi!
Gdy w węzeł wiążecie się wieczny,
niech i ja dołączę głos mój serdeczny:
niech przyszłe wasze lata
Bóg ożywia tą miłością,
Która życie w rozkosz splata
i w serc związku jest jednością!
Wśród tej nowej życia drogi
Niech dola świeci błoga!
Miłość ludzi, łaska Boga
niech otacza wasze progi.

~*~
Wstąpiłam do tego domu weselnego
aby powitać parę małżeństwa młodego.
Do was, Paro Młoda przemawiam z serca całego,
by myśl wasza wzniosła się do Boga samego.
Gdzie wybierasz się Panno Młoda,
gdzie zamierzasz kierować swe kroki
czy w wody szumne czy w łez potoki?
Bo dziś kończy się twe mile spędzone panieństwo,
a zaczyna się tak ważny moment w życiu – to jest właśnie małżeństwo.
Opuszczasz ojca, matkę dla męża swojego
i dom rodzinny dla domu waszego.
Przeto więc Boga o błogosławieństwo proś pokornie
abyście na nowej drodze życia żyli długo i spokojnie,
byście nie zaznali wichrów ani burz
w tym niech wam dopomoże Bóg i Anioł Stróż.
Do ciebie zaś Panie Młody kieruję te słowa
będziesz od dziś jako nowej rodziny głowa
dał ci Bóg małżonkę byś był jej opiekunem i przyjacielem
Nie uderz i nie tknij te troskliwe dziecię,
które za żonę oddaje ci się aż na całe życie.
A na koniec rodzice błogosławcie swoje dzieci
niech im w szczęściu i radości czas lecie.
Młoda Para niech żyje!
Młodej Parze cześć!
Niech się okrzyk w górę wzbije szczęść im Boże szczęść

~*~
Teraz Wy już nie samotni,
teraz Wy we dwoje.
Na łzy, smutki i radości
pójdziecie oboje.
Już Wam teraz droga życia
łatwiejsza i lżejsza
O! bo miłość wszelkie trudy
usuwa lub zmniejsza.
Niechaj złość i boleść
u Was się nie zjawi,
niech Wam zawsze Młoda Paro
Pan Bóg błogosławi.


~*~

Śmieszne, wesołe teksty toastów weselnych:

~*~

Przed bramą niebios stanęła grupa kobiet. Święty Piotr
popatrzył na nie z niechęcią i powiedział:
– Droga do niebios wymaga wspięcia się po tym długim, gładkim słupie!
Mimo wielu prób, wszystkie ześlizgiwały się. Tylko ostatnia
padła na kolana i zaczęła się modlić:
– Panie, spraw, żeby ten słup pokrył się sękami i niech tych
sęków będzie tyle, ilu mężczyzn miałam w swoim życiu!
I stał się cud. Słup pokrył się tyloma sękami, że kobieta
dostała się do nieba bez trudu.
Panowie! Wypijmy toast za to, żebyśmy zawsze ułatwiali kobietom wstęp do nieba!

~*~

Niech kieliszki głośno brzęczą,
bo to dźwięk dla ucha miły.
Gdy się goście tańcem zmęczą,
trunek im przywróci siły.

~*~

Dziewczyna szła wieczorem ulicą i usłyszała za sobą kroki.
Obejrzała się i zobaczyła przystojnego chłopaka. Obejrzała
się drugi raz, chłopak wciąż szedł za nią. Uznała, że warto na
niego poczekać. Obejrzała się po raz trzeci – chłopaka już nie
było…

Napijmy się za to, aby pracownicy kanalizacji miejskiej nie
zapominali zamykać studzienek!

~*~

Szła żaba przez jezdnię, a że nie uważała, straciła tylne łapki
pod kołami samochodu. Doczołgała się do chodnika i myśli sobie:

– Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić.
Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, jak następny
samochód pozbawił ją głowy.

Wznieśmy toast za to, by nie tracić głowy dla ładnych nóg!

~*~

Pijmy zdrowie mężczyzn ze stojącymi… przed nimi kieliszkami, oraz za panie które im dają… te kieliszki wypić.

~*~

Drodzy Goście! Pijcie śmiało!
Niech alkohol dziś się leje.
Jak będziecie mieli mało,
to Pan Młody Wam doleje!

~*~

Iwan Iwanowicz znalazł na drodze żabę. A że były już przymrozki żal mu się zrobiło płaza i wsadził ją do kieszeni. W domu ściąga kufajkę, a tu coś mu się porusza w kieszeni. Patrzy: żaba. Wyjął ją z kieszeni i rzucił w kąt. Położył się do łóżka. Lecz strasznie żal mu się zrobiło płaza, wziął ją do łóżka. Żaba na łóżku prosi:

– Iwanie Iwanowiczu, pocałuj mnie.
– Daj spokój, spać mi się chce.
– Iwanie Iwanowiczu, jestem zaklętą królewną, pocałuj mnie proszę.
– Cicho tam!
– Pocałuj mnie, twój pocałunek może mnie odczarować.
– A niech tam, ale tylko raz…
I nagle żaba zamieniła się w piękną, naga dziewczynę.
W tym momencie do domu weszła żona Iwana Iwanowycza. Po wysłuchaniu całej historii dała dziewczynie jakąś sukienkę, odprowadziła na autobus i jeszcze dała jej na bilet…

Wypijmy więc ten toast za zdrowie naiwnych żon, które wierzą w księżniczki zaklęte w żaby.

~*~

W upalny, letni dzień szedł drogą pewien mężczyzna. Żar lał się z nieba, więc
postanowił się wykąpać w pobliskim strumieniu. Zdjął ubranie, położył na brzegu,
kapelusz powiesił na krzaku i nago wskoczył do wody. Kiedy już się ochłodził,
z przerażeniem spostrzegł, że ubranie zniknęło, a z całego odzienia pozostał mu
tylko kapelusz. I właśnie w tej chwili na ścieżce za krzakiem ukazała się piękna
dziewczyna. Trzymając kapelusz oburącz, ledwo nim zdołał przykryć swą męskość,
gdy dziewczyna zbliżyła się do niego i patrząc mu głęboko w oczy, słodko rzekła:
– Podaj mi prawą rękę.
Chłopak podał.
– Podaj mi swoją lewą rękę.
Chłopak podał.
A teraz toast za tą siłę, która podtrzymywała kapelusz!

Idę kiedyś przez park, księżyc świeci, a na ławeczce całują
się chłopak z dziewczyną.
Idę innym razem… księżyc, gwiazdy… a na tej samej ławeczce
chłopak z inną dziewczyną.
Idę znów tą drogą: noc, księżyc, gwiazdy… i ten sam chłopak
na tej samej ławce całuje się z trzecią dziewczyną.
Wypijmy toast za stałość mężczyzn i zmienność kobiet.

~*~

Pamiętajmy, że toasty są nieodzownym elementem każdego przyjęcia weselnego, lecz nie powinno się ich wygłaszać zbyt często i nie mogą być zbyt długie, żeby nie zanudzić weselników.

Fajnie jest jeżeli toast weselny bezpośrednio nawiązują do Młodej Pary, ich przeżyć oraz ich przyszłości. Im więcej kreatywności twórczej tym lepiej. Humor mocno wskazany.

Jeśli znacie jeszcze jakieś ciekawe teksty toastów weselnych to zapraszam do dodawania ich w komentarzach.

Dodaj Komentarz