Spódnice nie tylko na wesele

Spódnice nie tylko na wesele

0

Spódnice są świetnym pomysłem nie tylko na wesele. Sprawdzą się również na co dzień, do pracy czy na popołudniowe spotkanie z przyjaciółmi. Jaką spódnicę warto wybrać?

Spódnica tiulowa

Spódnica tiulowa to hit ostatnich miesięcy. Bardzo często tego typu spódnice mają nałożonych na siebie wiele warstw tiulu, dzięki czemu nie jest on prześwitujący i tworzy ciekawą wizualnie całość. Zdarza się również, że na tiulu znajduje się materiał, który pięknie układa się na tego typu „halce”.

Spódnica tiulowa dobrze wygląda zestawiona z prostymi, jednokolorozymi bluzkami. Ważne, by były w miarę obcisłe. Dzięki temu w duecie z dość dużą objętościowo spódnicą podkreślą Twoją figurę i nie będziesz wyglądać w nich grubo.

Partner – materiał

Spódnica rozkloszowana

Spódnica rozkloszowana to jeden z najszerzej dostępnych obecnie rodzajów spódniczek. Może być wykonana z lejącego się, kolorowego materiału lub nawet z dresu. Bardziej eleganckie wersje rozkloszowanych spódnic często są uszyte z dość sztywnego i minimalnie połyskującego materiału. Tak jak w przypadku poprzedniczki warto dobierać do niej dość obcisłe topy.

Spódnica ołówkowa

Spódnica ołówkowa jest tak klasycznym fasonem, że właściwie zawsze bez problemu znajdziesz ją na sklepowych półkach. To świetna propozycja na spotkanie biznesowe lub eleganckie wyjście do restauracji. Bardzo ładnie wygląda z białymi koszulami oraz prostymi topami. Jeśli chcesz stworzyć biznesowy look, warto dobrać do niej marynarkę.

Partner – materiał

Ołówkowe spódniczki często mają długość za kolano lub do połowy łydki. Decydując się na taki model zawsze pamiętaj o założeniu wysokich szpilek. Wyjątki? Tak, jeśli masz ponad 170 cm wzrostu i bardzo szczupłą sylwetkę.

Spódnica maxi

Spódnica maxi ma wiele zwolenniczek, ale również przeciwniczek. Na pewno dobrze będą się w niej czuły wysokie dziewczyny. Jeśli do nich nie należysz, wybieraj modele z wysoką talią. Dzięki temu optycznie wydłużysz nogi.

Partner – materiał

Spódnica bombka

Spódnica bombka będzie doskonałym pomysłem dla tych z Was, które chciałyby ukryć zbyt obszerne biodra i uda lub wręcz przeciwnie: sprawić wrażenie, że biodra są szersze. Taka gra fasonami jest przydatna w stylizacji, ponieważ zawsze dążymy do tego, by optycznie nadać sylwetce kształt klepsydry. Jeśli więc Twoja figura odbiega od ideału możesz spróbować zrównoważyć jej proporcje właśnie dzięki spódnicy bombce.

Spódnica w kwiaty

Niezależnie od fasonu hitem 2015 roku są spódnice w kwiaty. Mogą to być malusieńkie kwiatki w całości pokrywające ubranie lub duże kwiatostany pojawiające się gdzieniegdzie. Tego typu propozycje ma w swojej ofercie wiele marek i na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Partner – materiał

Spódniczki mini

Spódniczki mini sięgają zdecydowanie przed kolano. Nie jest prawdą, że mogą je nosić jedynie bardzo szczupłe dziewczyny. O wiele ważniejsze jest właściwe dobranie długości spódnicy. Nie powinna ona kończyć się w najszerszym miejscu ud. Jeśli uda Ci się tego uniknąć, powinnaś korzystnie wyglądać również w długości mini.

Partner – materiał

Spódnica asymetryczna

Spódnica asymetryczna raz po raz wraca do łask i przynajmniej jeden tego typu model pojawia się w wielu kolekcjach jako alternatywa dla prostych i „ułożonych” fasonów. Asymetria może polegać na skróceniu przodu względem tyłu spódnicy lub przedłużeniu jej boków. Warto przed zakupem zmierzyć kilka różnych krojów, ponieważ taka spódnica potrafi znacznie pogrubić nogi.

Spódnica plisowana

Spódnica plisowana wyróżnia się dużą ilością zakładem na materiale. Mogą być one rozmieszczone nawet co centymetr, a poszczególne plisy zaprasowane i sztywne. Spódnica plisowana może mieć jednak tylko dwie lub cztery zakładki. Ten drugi model jest obecnie znacznie powszechniejszy, zaś pierwszy sprawi, że będziesz wyglądać bardzo oryginalnie.

Na pewno zdążyłaś się przekonać, jak wiele fasonów spódnic masz do wyboru! Jeśli dołożyć do tego mnogość materiałów, kolorów i wzorów, wybór może przyprawić o zawrót głowy! A jaki jest Twój ulubiony krój?

Dodaj Komentarz